Twój koszyk: 0 sztuk - 0,00 zł Przejdź do koszyka

Twój koszyk:

0 sztuk - 0,00 zł

Przejdź do koszyka

Wilgotne karmy dla kotów

Mokre karmy dla kotów, znane także jako karmy wilgotne, powstały jako naturalne zastępstwo dla popularnych resztek z obiadu, którymi niegdyś karmiono zwierzęta domowe. Obecnie wiemy już, że takie pozostałości ludzkiego posiłku nie są właściwym pożywieniem dla kota. W naszych potrawach niemało jest soli i innych przypraw, które dłuższym okresie mogą zaszkodzić kotu. Karmiąc kota resztkami ze stołu, nie wiemy tak naprawdę co nasz pupil przyswaja. Czy w takim posiłku otrzymuje właściwą ilość witamin i minerałów? Czy kalorii nie jest tam za dużo? Czy jest dość błonnika, niezbędnego dla właściwego pasażu jelitowego kota? Nie zapominajmy, że organizm kota funkcjonuje inaczej niż nasz organizm. Zdecydowanie kot nie powinien jeść tego co my. I tu ujawnia się wielka zaleta gotowych karm mokrych. Każda saszetka czy puszka zawiera dokładnie odmierzoną ilość pokarmu, jego skład jest zarazem bardzo precyzyjnie ustalony i kontrolowany. Otwierając takie opakowanie, bardzo dokładnie wiemy, ile kalorii, witamin czy białka serwujemy kotu wraz z tym posiłkiem. Oczywiście karma karmie nierówna – nie wszystkie mokre karmy są równie dobre. Popularność produktów dla kotów gwałtownie rośnie, a wraz z nią rośnie też dostępność na rynku różnorakich karm. Jak to zwykle bywa, jest tu półka wysoka, gdzie znajdziemy karmy najwyższej jakości, ale i stosunkowo drogie, jest i półka średnia, gdzie za przyzwoitą jakość zapłacimy akceptowalną cenę. Oczywiście jest też półka najniższa, gdzie wartość karmy jest równie niska, jak jej cena. Nietrudno się domyślić, że najłatwiej takie puszki znaleźć w supermarketach. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie Wam do głowy kupić coś takiego swojemu kotu – rzućcie chociaż okiem na skład tego pokarmu. Przeważnie prawie cała puszka to tajemnicza „wilgotność” czyli po prostu woda. Zamiast prawdziwego mięsa najczęściej znajdziecie tam „produkty pochodzenia zwierzęcego” czyli wszelakie odrzuty z zakładów mięsnych, najczęściej bardzo tłuste, nie mające nic wspólnego z wartościowym białkiem zwierzęcym. Trudno się temu wszystkiemu dziwić, bowiem bardzo często za taką tanią mokrą karmą stoją po prostu zakłady mięsne, traktujące ten produkt jako sposób na dodatkowy zarobek, a przy okazji na pozbycie się niewygodnych odpadów. Podawanie takiego posiłku naszemu kotu naprawdę mija się z celem.

<< < 1 2 3 4 5 > >>
<< < 1 2 3 4 5 > >>